środa, 22 lutego 2017

"poza Układem Słonecznym" - odkryli coś ciekawego ..?



NASA zamierza jutro ogłosić ważny komunikat, związany z odkryciem "poza Układem Słonecznym". Jutro, 22 lutego około godziny 19:00 czasu polskiego w Waszyngtonie odbędzie się specjalnie zwołana konferencja prasowa. Transmisję z tego wydarzenia będzie można obejrzeć na żywo w NASA TV.
Kosmos, gwiazdy,

Wiadomo, że to sensacyjne odkrycie ma związek z istnieniem egzoplanet, czyli planet położonych poza Układem Słonecznym. Egzoplanety to ciała niebieskie, krążące wokół innych gwiazd niż Słońce. Do tej port NASA potwierdziła istnienie 3449 egzoplanet w ponad 2,5 tys. układów planetarnych. Wśród tych planet aż 348 może być podobnych do Ziemi, dlatego to właśnie tam astronomowie poszukują śladów życia. Zainteresowanie Agencji Kosmicznej tymi obszarami niezwykle wzrosło w ostatnim czasie, w związku z czym istnieje podejrzenie, że udało im się odkryć coś, czym warto podzielić się z całym światem. W jutrzejszej specjalnie zwołanej konferencji weźmie udział kilku ekspertów z tej dziedziny: Michaël Gillon z belgijskiego Uniwersytetu Liège i doktor Sara Seager z Instytutu Technologii w Massachusetts, znanego jako MIT. Po konferencji w serwisie Reddit odbędzie się sesja, podczas której eksperci odpowiedzą na zadawane im pytania.

sobota, 18 lutego 2017

USA postanowienia umożliwiające wsadzenie do więzień 2 milionów ludzi .. ale my to już znamy



AMERYKAŃSKI GUŁAG
Jeff Stein


Prezydencki dekret imigracyjny zawiera przeoczone przez media postanowienia umożliwiające wsadzenie do więzień 2 milionów ludzi.


Wyobraź sobie ciągnące się kilometrami wzdłuż południowej granicy USA, otoczone drutem kolczastym betonowe gmachy z zakratowanymi oknami. A w środku czekające na deportację miliony mężczyzn, kobiet i dzieci w pomarańczowych uniformach.
http://www.newsweek.pl/plus/newsweek-international/wybor-redakcji/usa-i-meksyk-mur-graniczny-i-polityka-donalda-trumpa,artykuly,404978,1,z.html

Po przeczytaniu tego skrawka wiadomości ze strony Newsweeka (bo resztę wiadomości można sobie dokupić)  dochodzę do wniosku , że USA już od dawna jest przygotowana na taki scenariusz. Jedyne czego brakowało w tym epizodzie to niewątpliwie odpowiedni reżyser tego przedsięwzięcia. Pewnie w przeszłości większość z nas czytała i oglądała informacje z USA na temat tajemniczych obozów budowanych pod egidą organizacji wewnętrznej USA jakim jest FEMA . 

Na terenie tego kraju istnieją w pełni funkcjonalne obozy i każdy z nas zadawał sobie pytanie po co i dlaczego USA utrzymuje takie obiekty ?  Teraz widać to jakby nieco wyraźniej. Zastosowanie ich jest jednoznaczne - są to obozy odosobnienia , gdzie utrzymanie prawdy o nich było tajemnicą przez wiele lat i być może aż do tej pory.
Budowa ich nastała grubo wcześniej i tu zachodzi dobre pytanie czy całą winę należy zrzuci tylko na jednego prezydenta czy był to przemyślany plan działania na wiele lat przed jego wdrożeniem ? 
Cokolwiek by sie nie wydarzyło teraz .. należy pamiętać ,że nikt nie tworzy  takich inwestycji dla czystego picu  (bo ktoś to musiał finansować prawda) 

link do artykułu z 2012 roku 

BYŁ BY TO TEMAT Z POGRANICZA SF. GDYBY NIE FAKT ICH ISTNIENIA NA TERENIE USA


Wieczorem 1 stycznia laureat pokojowej nagrody Nobla, prezydent USA Barack Obama, podpisał „The National Defense Authorization Act (NDAA)”, unieważniający w praktyce tzw. „Bill of Rights”, czyli 10 poprawek do konstytucji gwarantujących realną wolność, z jakiej swego czasu słynęły USA.Poprawki zwane „Bill of Rights” zostały zatwierdzone 25 września 1789 roku i gwarantowały między innymi wolność wyznania i sumienia, prawo do swobodnego gromadzenia się, prawo do posiadania i noszenia broni, a także prawo do własności prywatnej. W owym czasie były to rewolucyjne zmiany, kwintesencja demokracji.Podpisany w tajemnicy, a napisany przez senatora Carla Levina i Johna McCaina „The National Defense Authorization Act” w praktyce cofa wszelkie swobody obywatelskie od setek lat zagwarantowane przez wspomniane 10 poprawek. Otwiera to amerykańskim służbom wręcz nieograniczone pole do represji i kontroli.
 ......................Znalezione obrazy dla zapytania fema.........

W dniach 22-26 stycznia w Los Angeles odbyły się wspólne ćwiczenia amerykańskich sił zbrojnych, policji i innych służb specjalnych w USA. Celem ćwiczeń było przygotowanie amerykańskich jednostek egzekwujących prawo do prowadzenia walk ulicznych.

Jest oczywiste, że wszelkie ćwiczenia wojskowe są tylko na pokaz, często organizuje się je z powodu konieczności wykazania potencjału militarnego ewentualnemu wrogowi. Jeszcze częściej w związku z przygotowaniami do potencjalnie możliwych zdarzeń awaryjnych. Korzystając z tej logiki, należy zauważyć, że ćwiczenia, które odbywają się w amerykańskim mieście, wskazują na prawdopodobne zastosowanie tych umiejętności w realnych warunkach bojowych.
Kolejną poszlaką mówiącą, że USA może się przygotowywać do operacji na terenie własnego kraju jest to, co powstało w miejscowości Twentynine Palms w Kalifornii. To największa na świecie baza Marines. Znajduje się tam instalacja symulująca obszary miejskie. Według źródeł w US Marine Corps, w obiekcie buduje się 1560 sztucznych budynków. Po tym, gdy informacje na temat budowli przeciekły do mediów i Internetu, US Marines wyjaśniało potrzebę stworzenia obiektu, jako ośrodka, który „pozwoli wojsku do podniesienia umiejętności walki, które mogą być przydatne w każdej chwili, gdziekolwiek na świecie”.
 Znalezione obrazy dla zapytania fema



niedziela, 12 lutego 2017

Znamy szokującą datę - KOLEJNY KONIEC ŚWIATA ...?

Koniec świata we wrześniu!

Jak głosił prorok Dawid, "ci, którzy mają uszy, aby słuchać, i oczy, aby widzieć", rozpoznają na niebie znak zwiastujący nadejście czasów ostatecznych. Będzie nim "...Niewiasta obleczona w Słońce, z Księżycem pod stopami", która ukaże się na niebie wrześniowej nocy 2017 roku.




Wizja niewiasty "obleczonej w Słońce", mającej ukazać się na niebie przed powtórnym nadejściem Mesjasza, pojawia się zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie. Biblijni autorzy powołują się na nią w różnych momentach dziejów, jakby wspierając się w kierowaniu wiernych ku odczytaniu najważniejszych zapowiedzi nadchodzącej apokalipsy.

Księga Joela, jedna z ksiąg prorockich Starego Testamentu, głosi, że zanim nastąpi napawający lękiem dzień Jehowy, Słońce zamieni się w ciemność, a Księżyc w krew. Piotr w Dziejach Apostolskich, pisząc o dniach ostatecznych, także przywołuje zaćmienie Słońca i Księżyc czerwony jak krew.

Św. Jan w Apokalipsie opisuje ukazanie się "Niewiasty obleczonej w Słońce, mającej Księżyc pod stopami, a na głowie wieniec z dwunastu gwiazd". Zwiastun pojawia się w połowie siedmioletniego "wielkiego ucisku" zapowiadanego przez proroka. 23 września 2017 roku, kiedy Niewiasta pod postacią gwiazdozbioru Panny przechodzącego na tle Słońca, z sierpem Księżyca usytuowanym u stóp, zaświeci na ekliptyce, Antychryst, zgodnie z apokaliptyczną przepowiednią dostanie władzę na 42 miesiące. Po 3,5 roku rządów, w trakcie których nie pozwoli się zdemaskować, nastąpi ostateczna bitwa dobra ze złem. Zakończy się ona strąceniem "wielkiego Smoka, węża starodawnego, który się zwie diabeł i szatan". Pocieszające więc, że 23 września 2017 r. nie nastąpi dosłowny koniec świata, ale pojawi się znak rozpoczynający wypełnienie proroctwa z kart "Apokalipsy".

AMERYKANIE ZGRALI HYMN NIEMCOM... a widać ,że się na tym znają

Deutschland Deutschland über alles

Od wpadki Amerykanów z niemieckim hymnem rozpoczął się pojedynek reprezentacji obu krajów w tenisowym Pucharze Federacji. Przed pierwszym meczem solista odśpiewał wersję hymnu obowiązującą przed II wojną światową, zaczynającą się od słów "Niemcy, Niemcy ponad wszystko". Wywołało to protest przedstawicieli niemieckiej ekipy i fanów zgromadzonych na trybunach.

Już podczas wykonania utworu przedstawiciele niemieckiej ekipy, federacji i kilkunastu fanów zgromadzonych na trybunach kortu centralnego Royal Lahaina Resort, na należącej do archipelagu Hawajów wyspie Maui, zaczęło protestować. Próbowali też śpiewać stanowiącą oficjalnie hymn trzecią zwrotkę "Pieśni Niemców", której początek brzmi: "Jedność i prawo, i wolność".


BYDGOSZCZ - Jak załatwić sobie drogę i kanalizację na koszt miasta? radny Dzakanowski wyjaśnia ..



"Równi i równiejsi"
konferencja bydgoskich radnych

Jak załatwić sobie drogę i kanalizację na koszt miasta? Po znajomości z prezydentem Bydgoszczy. Tak twierdzą radni: Bogdan Dzakanowski, Krystian Frelichowski i Stefan Pastuszewski, którzy przed bydgoskim ratuszem zorganizowali konferencję pod hasłem "Równi i równiejsi".
Chodzi o wysypanie przez Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Miejskiej tłucznia na drodze wiodącej do działki byłego już zastępcy prezydenta miasta, Łukasza Niedźwieckiego, na bydgoskich Jachcicach.

Jak twierdzą trzej radni, stało się to z pominięciem innych posesji, których właściciele od lat starają się o utwardzenie swojej ulicy. Zdaniem tychże radnych, także zgoda na doprowadzenie wody i budowę kanalizacji do działki Niedźwieckiego, została wydana z naruszeniem prawa. Stało się to, ich zdaniem, dlatego, że Niedźwiecki jest członkiem Platformy Obywatelskiej i byłym współpracownikiem Rafa Bruskiego.

Radni apelują do prezydenta Bydgoszczy o wyjaśnienie tej sprawy i zapobieganie, by dochodziło do podobnych sytuacji w przyszłości.

Rzecznik prezydenta Michał Sztybel zaprzecza jakoby Rafał Bruski miał wpływać na doprowadzenie mediów i utwardzenie drogi do posesji Rafała Niedźwieckiego.


czwartek, 9 lutego 2017

Według Sperandeo chaos zacznie się na wiosnę - pierwsza Holandia i Francja



Victor Sperandeo, dawny współpracownik George’a Sorosa powiedział, że jesteśmy świadkami nadchodzącego absolutnego chaosu, który rozpocznie się za dwa miesiące.

Victor Sperandeo jest prezesem i dyrektorem zarządzającym Alpha Financial Technologies, współzałożycielem firmy EAM Partner L.P. oraz prezesem firmy EAM Corporation. To znany finansista, nadzorujący kapitał liczący ponad 3 mld dolarów. Pracuje w tej branży ponad 45 lat. Współpracował z takimi osobami jak Leon Cooperman i właśnie George Soros.

Według Sperandeo chaos zacznie się na wiosnę wraz z pierwszymi z serii wyborów, jakie odbędą się w Europie. 15 marca odbędą się one w Holandii a miesiąc później we Francji.

Czytaj też: Soros objawił się w Davos. Obraża Trumpa i May, straszy finansową apokalipsą. Tylko kto mu jeszcze wierzy?




„Oszust, polityczny kanciarz i niedoszły dyktator” – tak George Soros nazwał Donalda Trumpa, przemawiając na Forum Ekonomicznym w Davos. 86-letni finansista i spekulant dodał, że prezydentura Trumpa jest skazana na porażkę. „Jego poglądy są całkowicie sprzeczne. Ma trzech szefów sztabu zamiast jednego. Jego gabinet jest podzielony i walczy ze sobą” – mówił na Forum.
Soros nie wróży także sukcesu brytyjskiej premier Theresie May i przestrzega Brytyjczyków przed spadkiem standardu życia po Brexicie. „Nie jest prawdopodobne, by premier May rzeczywiście utrzymała się u władzy. Już teraz kieruje bardzo podzielonym gabinetem, ma niewielką przewagę w parlamencie. Brytyjska waluta straci na wartości, inflacja podniesie koszty życia, a to doprowadzi do spadku jego standardu” – oceniał Soros.Jak widać Soros wciąż nie może się pogodzić z faktem, że oczekiwany przez niego scenariusz politycznych zdarzeń dla świata zupełnie się nie sprawdził. Jego rozgoryczenie może pogłębiać fakt, że finansista już stracił duże pieniądze, stawiając na giełdowe spadki po wyborze Trumpa na prezydenta USA. Tymczasem nastąpiło coś wręcz odwrotnego.
„To będzie absolutnie pie…y chaos. W Holandii wybory wygra Greets Wilders, który jest znany z poglądów antyislamskich. On powiedział, że muzułmanie powinni pozostać w swoich krajach i nie przybywać do Holandii. Wilders ma poparcie coraz większej liczby Holendrów. Jego zwycięstwo będzie oznaczało, że Holandia może opuścić UE. Podobnie będzie we Francji. Le Pen ma szansę wygrać. Jak wygra, to Francja również opuści Unię. Wtedy nastąpi początek końca. Unia się rozpadnie i państwa powrócą do swoich dawnych walut. Nastąpi kompletny chaos.W niektórych krajach, takich jak Włochy będzie wielka
inflacja.


Europa była zawsze bardzo ważnym regionem świata i świat będzie odczuwał skutki jej upadku.To fatalnie odbije się na amerykańskiej giełdzie. Z powodu totalnej depresji w świecie ludzie przestaną kupować amerykańskie obligacje. To się zacznie 15 marca i nikt o tym nie mówi. Mam wielką ochotę przejść na oszczędności w złocie, w 100 procentach. Unia Europejska została zbudowana przez Francję i Niemcy, bez Francji nie ma Unii”.

Tyle były współpracownik Sorosa. Jego wypowiedź to przejaw histerii ludzi, którym zaczyna walić się ich świat. Jego były kompan od biznesu Soros, to nie tylko finansista, który zbudował swój majątek m.in. grając na giełdzie, ale także forsując globalistyczno-lewackie idee w świecie. Dziś ten ich świat zaczyna się walić. Nic dziwnego, że histeryzują i przepowiadają chaos. Ich świat się zawali, nasz nie.

Źródło: King World News

wtorek, 7 lutego 2017

PIS boi się polityki Trumpa względem Rosji - Europa jako atomowe mocarstwo mile widziane ... Kaczyński lubi bardziej Merkel od Schultza



Jarosław Kaczyński uznał w wywiadzie dla wtorkowego wydania "Frankfurter Allgemeine Zeitung", że zwycięstwo kanclerz Niemiec Angeli Merkel byłoby najlepszym z polskiego punktu widzenia wynikiem wyborów do Bundestagu. Prezes PiS powiedział też, że powitałby z zadowoleniem przekształcenie Europy w atomowe supermocarstwo. Redakcja "FAZ"umieściła wywiad z prezesem Prawa i Sprawiedliwości na drugiej strony swojego wydania.



"Pani Merkel byłaby dla nas najlepsza" Kaczyński potwierdził w nim znaną z jego wcześniejszych wywiadów ocenę, że wygrana Merkel i jej partii CDU we wrześniowych wyborach do Bundestagu byłaby powitana w Warszawie z zadowoleniem.
"Aktualna jest (ocena), że pani Merkel byłaby dla nas najlepsza. Szczególnie teraz, gdy wystąpił przeciwko niej pan (Martin - red.) Schulz" - powiedział prezes PiS w rozmowie z warszawskim korespondentem "FAZ" Konradem Schullerem. Zdaniem Kaczyńskiego kandydat SPD na kanclerza, do niedawna przewodniczący Parlamentu Europejskiego, "ma słabość do Rosji". "Ludzie, którzy dążą do ważnych funkcji, powinni się kontrolować. Pan Schulz jest natomiast znany z nieopanowania, ataków, krzyków. Jest lewicowym ideologiem. Pani Merkel nigdy nie wypowiadała się tak antypolsko jak on" - powiedział prezes PiS. Kaczyński ocenił pozytywnie stanowisko Merkel w sprawie sankcji wobec Rosji. Za pozytywne wydarzenie uznał ponadto wysłanie przez Niemcy swoich żołnierzy na wschodnią flankę NATO. Zbagatelizował z kolei wysuniętą ostatnio przez Merkel propozycję Europy "różnych prędkości". "Pomysły na Europę różnych prędkości i podobne (propozycje) pojawiają się stale i potem znikają. Na razie nie traktujemy ich poważnie" - oświadczył.

"UE musi się zasadniczo zreformować" Poproszony o ocenę pierwszych działań prezydenta USA Donalda Trumpa, Kaczyński przyznał, że niektóre jego wypowiedzi "nie są jasne". Dodał, że Trump ma jedną zaletę: "nie miesza się do spraw innych krajów".

Zdaniem Kaczyńskiego Unia Europejska była sukcesem, "dopóki nie popełniła dwóch błędów" - traktatu z Lizbony i kryzysu uchodźczego. "Żeby przeżyć, UE musi się zasadniczo zreformować" - uważa polski polityk. Odpierając zarzuty dotyczące odmowy przyjęcia przez Polskę uchodźców, co - zdaniem prowadzącego wywiad - było sprzeczne z chrześcijańską postawą, Kaczyński wskazał na zasadę "ordo caritatis", zakładającą w pierwszej kolejności troskę "o własną rodzinę, własną wspólnotę i własny naród". "Istnieje też zwykły realizm. Na świecie żyje prawdopodobnie ponad miliard osób, których ciężki los mógłby ulec poprawie, gdyby przyjechali do Europy czy Ameryki. Oznaczałoby to jednak likwidację cywilizacji opartej na chrześcijaństwie, najbardziej przyjaznej człowiekowi, jaka pojawiła się w historii" - powiedział polityk PiS. Jak podkreślił, Polska jest gotowa pomagać potrzebującym w krajach pochodzenia. "Jesteśmy gotowi za to zapłacić" - zadeklarował.

 "Nasz Trybunał Konstytucyjny obchodzi tylko nas" Odpowiadając na pytanie, czy wobec obaw, że Ameryka rządzona przez Trumpa zdejmie atomowy parasol ochronny, Europa powinna stać się mocarstwem atomowym, Kaczyński powiedział, że "byłby za tym, gdyby chodziło o poważną propozycję". "Przyjąłbym to z zadowoleniem. Europa stałaby się supermocarstwem. Nie wystarczy jednak jeden czy dwa atomowe okręty podwodne" - uznał. Prezes PiS opowiedział się też za zmianą traktatów europejskich. "Trzeba wzmocnić państwa narodowe i ograniczyć kompetencje Unii. Ponadto musimy bronić się przed monocentryzmem. Korzystają na tym Niemcy, inni nie" - powiedział. Jak dodał, w jego opinii podobną podstawę przedstawia Donald Trump.


Kaczyński opowiedział się też w rozmowie za radykalną zmianą unijnych przepisów pozwalających na ingerencję instytucji unijnych. "Nasz Trybunał Konstytucyjny obchodzi tylko nas" - podkreślił. Jego zdaniem "dominacja lewicowych idei" prowadzi w UE do tego, że "każdy, kto ich nie podziela, staje się podejrzany". Kaczyński zastrzegł, że nie podziela oceny, iż Polska jest kolonią Zachodu. "Niektórzy tak to widzą. (...) Ja nie. Istnieją jednak pewne elementy: niesłychane zachowanie niektórych firm zachodnich w kwestiach dotyczących pracowników, ochrony środowiska, uwzględniania interesów okolicznych mieszkańców. W ich własnych krajach takie postępowanie miałoby konsekwencje" - podkreślił Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Autor: mart/adso / Źródło: PAP